Przejdź do treści

Dzień, który należy do Ciebie

Self-care i wyciszenieNa wieczór

Masażery do twarzy: opinie i na co zwrócić uwagę

Masażer do twarzy dobierasz według tego, do czego ma ci służyć: roller rozluźni mięśnie, a głowica z chłodzeniem pomoże przy porannych obrzękach.

Jak wybrać masażer do twarzy, żeby pasował do twojej rutyny?

Zacznij od tego, do czego masażer ma ci służyć, a nie od liczby trybów. Jeśli szukasz czegoś, co rozluźni napięte mięśnie twarzy po całym dniu i pomoże wcisnąć serum w skórę, wystarczy prosty roller z kamienia. Gdy zależy ci na chłodzeniu porannych obrzęków albo podgrzewaniu skóry przed nałożeniem kremu, potrzebujesz urządzenia z zimną i ciepłą głowicą. Masażery do twarzy różnią się właśnie tym: jedne tylko masują, inne łączą kilka funkcji.

Przy wyborze patrz na rodzaj działania i to, jak często chcesz po niego sięgać. Modele manualne z jadeitu czy kwarcu są lekkie, ciche i nie wymagają ładowania, więc trzymasz je pod ręką i używasz przy wieczornej pielęgnacji twarzy. Nowoczesne urządzenia elektryczne dodają wibracje, mikroprądy albo delikatne podgrzewanie, a niektóre mają też światło i chłodzenie. Im więcej funkcji masażera, tym więcej trybów do ogarnięcia, więc realnie oceń, czy będziesz z nich korzystać, czy raczej odłożysz sprzęt do szuflady.

Zwróć uwagę na wygodę użytkowania i higienę. Urządzenie wodoodporne umyjesz wodą z delikatnym mydłem po każdym masażu, a to mniej kłopotu niż szukanie sposobu na czyszczenie modelu, którego nie wolno zamoczyć. Estetyczny design i zasilanie z akumulatora mają znaczenie o tyle, że sprzęt stoi na widoku i częściej po niego sięgasz, gdy nie musisz szukać gniazdka.

Zanim kupisz, sprawdź jeszcze dwie rzeczy. Pierwsza to przeciwwskazania: producent jednego z modeli wyklucza stosowanie w ciąży, w czasie karmienia, przy implantach metalowych i przy rozruszniku serca, więc przeczytaj instrukcję swojego sprzętu. Druga to cena i to, co za nią dostajesz: w opisach spotkasz przedział od około 100 zł za ręczny roller do około 700 zł za urządzenie, które chłodzi i grzeje. Zacznij od prostszego modelu, jeśli to twój pierwszy masażer.

Czy warto kupić masażer do twarzy, czy to tylko gadżet?

Kosmetolog cytowany w jednym z rankingów mówi wprost: technologie w masażerach brzmią jak z gabinetu, ale efekty są skromniejsze, niż obiecuje opakowanie. To zdanie warto mieć z tyłu głowy, zanim wydasz pieniądze. Urządzenie nie zrobi za ciebie roboty, którą robi regularność. Jeśli szukasz w masażerach do twarzy opinie, które obiecują spektakularną zmianę, lepiej traktuj je jako opis czyjegoś doświadczenia, nie prognozę dla twojej skóry.

Przy masażerach do twarzy decyzja sprowadza się do jednego pytania: czy będziesz go używać. Nowoczesne urządzenia beauty kuszą liczbą trybów, ale liczy się to, czy w ogóle sięgniesz po masażer po wieczornym demakijażu. W domowej pielęgnacji liczy się rytm, nie liczba funkcji. Jeśli wiesz, że odłożysz sprzęt po pierwszym tygodniu, ręczny roller z kamienia zrobi mniej szkody w budżecie niż model z wieloma trybami.

Warto też oddzielić pielęgnację skóry od relaksu. Masaż może być chwilą dla siebie po długim dniu i to też jest powód, żeby go mieć. Ale nie oczekuj, że zastąpi krem czy serum, bo według opisów producentów wspomaga wchłanianie kosmetyków, a nie je zastępuje. Serum nakładasz i tak, masażer tylko pomaga je rozprowadzić.

Zanim kupisz, sprawdź w instrukcji przeciwwskazania. Producent jednego z modeli wyklucza stosowanie w ciąży, w czasie karmienia, przy implantach metalowych i przy rozruszniku serca. Jeśli którakolwiek z tych sytuacji dotyczy ciebie, odłóż zakup i zapytaj o zdanie osobę, która prowadzi twoją pielęgnację.

Ile kosztuje masażer do twarzy i za co się dopłaca?

Rodzaj masażera Za co dopłacasz
Ręczny roller z kamienia Nic ponad materiał, prostota i brak zasilania
Model z wibracjami i podgrzewaniem Ruch, ciepło, wygoda bez kabla
Urządzenie z elektrostymulacją mięśni, światłem i prądami Liczba trybów i technologie z gabinetu
Model z chłodzeniem i grzaniem Dwa skrajne tryby temperatury w jednej obudowie

Przy droższych modelach płacisz głównie za liczbę funkcji. Droższe urządzenia łączą elektrostymulację mięśni, radiofrekwencję, światło LED oraz plazmę, a każda z tych funkcji ma według opisów działać na inny problem: trądzik, zmarszczki, utratę jędrności, rozszerzone pory.

Kosmetolog cytowany w tym samym zestawieniu studzi zapędy: technologie brzmią jak z gabinetu, a efekty są skromniejsze, niż obiecuje pudełko. Dlatego przy przeglądaniu ofert warto czytać opinie o masażerach do twarzy pod kątem tego, czy ktoś opisuje codzienne użycie, a nie same parametry.

Drugi powód do dopłaty to wygoda. Zasilanie z akumulatora, wodoszczelna obudowa i łatwe czyszczenie ważą więcej niż kolejny tryb, którego nie użyjesz. Przy aplikacji kosmetyków liczy się też gładka głowica, która nie ciągnie skóry.

Zanim wybierzesz, sprawdź na opakowaniu, czy producent wyklucza stosowanie przy rozruszniku serca albo implantach metalowych. To informacja, która przesądza o zakupie szybciej niż lista funkcji.

Który masażer do twarzy sprawdzi się rano, a który wieczorem?

Poranek to moment, w którym masażer pracuje najkrócej i najprościej. Zimna głowica sprawdza się przy opuchliźnie, która została po nocy, a według opisów producentów jonizacja ujemna pomaga wprowadzić serum w skórę. Jeśli masz roller, trzymaj go w lodówce, bo zimny masaż skóry dobrze działa na poranne obrzęki.

Wieczorem masz więcej czasu, więc możesz sięgnąć po masaż, który wymaga skupienia. Przed nim oczyść twarz i nałóż lekki olejek albo serum, żeby urządzenie łatwiej się przesuwało i nie podrażniało skóry. Ruchy prowadź od środka twarzy na zewnątrz, bez mocnego nacisku, zwłaszcza w okolicach oczu.

Nowoczesne urządzenia beauty łączą kilka funkcji naraz. W modelu Beautifly B-Glossy Pro znajdziesz światło w trzech kolorach, stymulację mięśni EMS, czyli prąd, który wywołuje skurcze mięśni, ultradźwięki i krioterapię. Wibracje w tym masażerze wynoszą 10 000 drgań na minutę, a każda funkcja ma według producenta działać na inny problem skóry.

Instrukcja masażera podaje, że tryby z radiofrekwencją, czyli falami cieplnymi działającymi na skórę, oraz z EMS stosujesz kilka razy w tygodniu. Warto o tym pamiętać, bo zbyt częsty masaż twarzy może podrażniać skórę. Gazeta Medycyna podaje, że optymalny czas to 5-10 minut, 3-5 razy w tygodniu.

Do codziennego stosowania lepiej nadaje się prosty roller niż urządzenie z wieloma trybami. W domowej pielęgnacji liczy się regularność, a nie liczba funkcji pod klapką. Przy pielęgnacji twarzy elektronicznym sprzętem sprawdź w instrukcji przeciwwskazania: producent jednego z modeli wyklucza zabiegi w ciąży, w czasie karmienia, przy implantach metalowych i przy rozruszniku serca.

Jeśli szukasz spokoju po długim dniu, masażer sprawdzi się też jako chwila relaksu, a nie kolejny punkt listy zadań. Po użyciu umyj go wodą z delikatnym mydłem i osusz, żeby domowa pielęgnacja skóry nie kończyła się podrażnieniem od brudnej głowicy.

Kobieta pielęgnująca twarz wałkiem jadeitowym przed lustrem
Fot. KATRIN BOLOVTSOVA

Najczęściej zadawane pytania

Jak często można używać masażera do twarzy?

Zwykle wystarczy kilka razy w tygodniu, a nie codziennie. Zbyt częste lub zbyt intensywne stosowanie może podrażniać skórę, więc jeśli po masażu czujesz pieczenie, odłóż urządzenie na kilka dni.

Jak prawidłowo wykonywać masaż twarzy masażerem?

Zacznij od dokładnego oczyszczenia twarzy i nałóż lekki olejek lub serum, żeby urządzenie łatwiej się przesuwało. Ruchy prowadź od środka twarzy na zewnątrz, zgodnie z kierunkiem układu limfatycznego, bez mocnego nacisku, szczególnie w okolicach oczu. Po każdym użyciu umyj masażer wodą z delikatnym mydłem i osusz.

Czy masażer do twarzy można stosować w ciąży?

Nie w przypadku modeli, których producent wyklucza takie użycie. Sprawdź instrukcję swojego urządzenia przed pierwszym użyciem, bo ograniczenia podaje się przy konkretnym modelu, a nie przy wszystkich masażerach.