Przejdź do treści

Dzień, który należy do Ciebie

Self-care i wyciszenieNa wieczór

Zwiotczała skóra pod oczami: 5 kroków, by ją ujędrnić

Cienie, które nie schodzą po nocy, i uczucie utraty napięcia powieki to sygnały, że skóra pod oczami traci jędrność. Zobacz, co możesz zrobić rano i wieczorem.

Jak rozpoznać, że skóra pod oczami traci jędrność?

Zwiotczała skóra pod oczami najczęściej daje o sobie znać nie jedną wyraźną zmarszczką, ale kilkoma drobnymi sygnałami naraz: cieniami, które nie schodzą po przespanej nocy, i uczuciem, że powieka straciła napięcie. Warto je rozpoznać wcześnie, bo właśnie wtedy najłatwiej coś z tym zrobić.

Skóra pod oczami ma około 0,5 mm grubości wobec 1-2 mm na policzkach i czole. Przez tak cienką warstwę bardziej prześwitują naczynia krwionośne, więc szybciej widać oznaki zmęczenia i starzenia.

Do tego w okolicy oka podściółka tłuszczowa oraz gruczoły potowe i łojowe są zredukowane niemal do zera. Naturalna warstwa ochronna jest tu słabsza, dlatego łatwiej o suchość, zmarszczki i cienie.

Kolagenu i elastyny jest tu znacznie mniej niż w innych partiach twarzy, więc skóra słabiej znosi rozciąganie. To dlatego poranna opuchlizna pod oczami i worki pod oczami utrzymują się dłużej, kiedy śpisz na twarzy albo jesz wieczorem dużo soli.

Utrata jędrności okolicy oka ma kilka twarzy: kurze łapki, zmarszczki dolnej powieki, worki i cienie pod oczami, opadanie górnej powieki oraz dolinę łez. Pierwsze zmarszczki mimiczne i grawitacyjne pojawiają się już po 20. roku życia, a z czasem robią się głębsze przez spadek kolagenu i elastyny.

Zajrzyj więc do swojej porannej rutyny. Jeśli po kremie okolica oczu wciąż wygląda na zmęczoną, a makijaż osiada w drobnych liniach, to sygnał, że ta strefa potrzebuje osobnego produktu, a nie resztek kremu do twarzy.

Od czego zacząć ujędrnianie skóry pod oczami?

Zacznij od tego, co robisz codziennie, a nie od tego, co kupisz.

Odstaw szarpanie i zacznij od spokojnego ruchu.

Kolejność ma znaczenie, bo każdy krok przygotowuje skórę na następny:

  1. Rano i wieczorem oczyść okolicę oczu delikatnym ruchem, bez przeciągania skóry.
  2. Na jeszcze wilgotną skórę nałóż krem przeznaczony pod oczy, lżejszy niż ten na resztę twarzy.
  3. Rano dodaj ochronę z filtrem, czyli kosmetyk, który ogranicza działanie słońca na skórę.
  4. Wklepuj produkt opuszkami palców, od wewnętrznego kącika na zewnątrz.
  5. Raz na jakiś czas dołóż masaż, na przykład rollerem albo zimną łyżeczką, żeby zmniejszyć opuchliznę.

Składniki wybieraj pod swoją sytuację, nie pod modę. Kwas hialuronowy nawilża i ogranicza utratę wilgoci, peptydy wspierają produkcję kolagenu i elastyczność, kofeina drenuje i pobudza mikrokrążenie, a ceramidy wzmacniają barierę ochronną. Jeśli szukasz jednego kremu na start, postaw na nawilżenie.

Nie każdy składnik z kremu do twarzy nadaje się pod oczy, bo może podrażnić tę okolicę. To kwestia indywidualnych potrzeb i reakcji twojej skóry, więc nowy kosmetyk wprowadzaj pojedynczo. Zwiotczała skóra pod oczami nie cofa się od jednego produktu, ale regularna pielęgnacja skóry wokół oczu rano i wieczorem to najprostszy punkt startu.

Jakie składniki w kremie pod oczy wspierają jędrność?

Skóra pod oczami ma mniej kolagenu i elastyny niż inne partie twarzy, więc jest słabiej odporna na rozciąganie. Dlatego krem pod oczy z peptydami ma sens: według opisu producenta peptydy wspierają produkcję kolagenu i poprawiają elastyczność skóry. To deklaracja, a nie gwarancja, bo efekt zależy od tego, jak twoja skóra reaguje i jak regularnie sięgasz po produkt.

Drugi filar to nawilżenie. Kwas hialuronowy wiąże wodę w naskórku, wygładza drobne zmarszczki i ogranicza ucieczkę wilgoci, a ceramidy wzmacniają barierę hydrolipidową, czyli warstwę, która trzyma wodę w skórze i chroni ją przed przesuszeniem. Ta para działa razem: jedna dostarcza wodę, druga pilnuje, żeby nie odparowała. Warto o tym pamiętać, bo okolica oczu nie ma gruczołów łojowych, które naturalnie natłuszczają skórę na reszcie twarzy, więc sama woda bez składników tłuszczowych szybko ucieka.

Trzeci zestaw to kofeina, która działa drenująco, zmniejsza opuchliznę i pobudza mikrokrążenie. Sięgaj po nią rano, kiedy wstajesz z zasinieniem po krótkim śnie, a peptydy i ceramidy zostaw na wieczór. Uwaga na składniki aktywne z kremów do twarzy: nie wszystkie nadają się pod oczy, bo mogą podrażnić tę okolicę. Zanim nałożysz produkt, przeczytaj etykietę i sprawdź, czy producent przeznaczył go właśnie do tej strefy.

Jak nakładać krem i masować okolicę oczu bez naciągania skóry?

Przy nakładaniu kremu pod oczy liczy się technika, nie siła. Produkt wyciskasz na palec serdeczny, bo ten najsłabiej naciska, i rozgrzewasz go chwilę między opuszkami.

Nakładasz punktowo wzdłuż dolnej powieki, od zewnętrznego kącika w stronę nosa, i delikatnie wklepujesz. Nie przeciągasz palca po skórze, tylko stawiasz kolejne lekkie punkty.

Krem pod oczy nakładaj rano i wieczorem, bo systematyczność jest podstawą efektów. Jeśli chcesz dorzucić masaż, wystarczy kilka powolnych ruchów w kierunku skroni, żeby pozbyć się zastojów limfatycznych i opuchnięć. Możesz wspomóc się rollerem albo zimnymi łyżeczkami do herbaty, które masz w kuchni.

Zimne łyżeczki mają jeszcze jedną zaletę: schłodzona skóra wokół oczu rano wygląda mniej zmęczona, a ty masz chwilę na wyciszenie przed wyjściem. To dobry moment, żeby połączyć pielęgnację z porannym rytuałem, zamiast traktować ją jako kolejne zadanie do odhaczenia.

Wybieraj lżejszą formułę niż ta, którą nakładasz na twarz. Nie wszystkie składniki aktywne z kremów do twarzy nadają się na okolicę oczu, bo mogą ją podrażnić. Jeśli szukasz nawilżenia, kwas hialuronowy utrzymuje wilgoć, a peptydy wspierają produkcję kolagenu i elastyczność. Ceramidy wzmacniają barierę, kofeina drenuje i zmniejsza opuchliznę.

Gdy skóra jest podrażniona albo przesuszona, odstaw na jakiś czas wszystko poza najprostszym nawilżeniem i wróć do łagodnego wklepywania. Delikatną skórę buduje się cierpliwością, nie liczbą produktów. Jutro rano spróbuj nałożyć krem samymi punktami, bez przeciągania, i zobacz, czy różnica w napięciu skóry jest wyczuwalna.

Młoda kobieta nakłada płatki pod oczy przed lustrem w codziennej pielęgnacji
Fot. Ron Lach

Co zmienić w codziennej rutynie, żeby skóra pod oczami dłużej wyglądała świeżo?

Zacznij od tego, czym zdejmujesz makijaż. Płatki nasącz płynem i przyłóż je na chwilę, potem przesuń delikatnie w dół, bez szarpania.

Drugi krok to krem pod oczy rano i wieczorem, bo liczy się systematyczność, nie pojedynczy wieczór. Wybierz formułę lżejszą niż krem do twarzy. Nie każdy składnik z kremu na twarz nadaje się pod oczy, bo może podrażnić tę strefę.

Trzeci krok to masaż. Krótki ruch w kierunku skroni pomaga pozbyć się zastojów limfatycznych i opuchnięć, a wspomoże go roller albo zimne łyżeczki. Czwarty krok to filtr na powiekach i pod nimi, żeby ograniczyć fotostarzenie. Piąty krok to kofeina na poranne worki pod oczami, peptydy na elastyczność i ceramidy na barierę.

W pielęgnacji skóry wokół oczu pomaga też to, co wieczorem robisz dla siebie. Stres i zmęczenie odbijają się na tej strefie najszybciej, bo jest cienka i podatna na zmarszczki. Kiedy odkładasz telefon i w spokoju wykonujesz wieczorny rytuał, kolejny poranek zaczynasz z mniej opuchniętą twarzą.

Najczęściej zadawane pytania

Kiedy zacząć stosować krem pod oczy?

Krem pod oczy warto włączyć do rutyny już około 20. roku życia, żeby zmarszczki mimiczne nie pojawiły się zbyt szybko. Jeśli masz więcej lat i dopiero teraz o tym myślisz, też możesz zacząć. Pielęgnacja toczy się dzień po dniu, a nie od konkretnej daty w kalendarzu.

Czy zwykły krem do twarzy wystarczy pod oczy?

Nie każdy krem. Nie wszystkie składniki aktywne z kremów do twarzy nadają się na tę okolicę, bo mogą ją podrażnić. Zanim nałożysz krem przeznaczony na twarz, sprawdź na opakowaniu, czy producent dopuszcza stosowanie w okolicy oczu.

Czy masaż okolicy oczu ma sens?

Tak, jeśli robisz go delikatnie. Masaż pomaga pozbyć się zastojów limfatycznych i opuchnięć, a wspomóc go można rollerem albo zimnymi łyżeczkami do herbaty. Uważaj przy demakijażu: pocieranie wacikami powoduje szybsze pojawianie się zmarszczek. Przesuwaj palce po skórze tak, jakbyś tylko muskała ją opuszkami, bez nacisku.