Przejdź do treści

Dzień, który należy do Ciebie

Self-care i wyciszenieNa wieczór

Urządzenia RF do twarzy: jak działają i dla kogo są najlepsze

Zabieg RF polega na kontrolowanym podgrzewaniu głębszych warstw skóry, które ma pobudzać produkcję kolagenu.

Jak działają urządzenia RF do twarzy i na czym polega zabieg?

Zabieg z użyciem urządzenia do radiofrekwencji polega na kontrolowanym podgrzewaniu głębszych warstw skóry. Fale radiowe docierają tam bez naruszania powierzchni, a ciepło pobudza produkcję kolagenu. Skóra się napina, bo podgrzane tkanki kurczą się i przebudowują.

W gabinecie zwykle wybierasz serię od 4 do 8 spotkań, co 1-2 tygodnie, a jedno trwa około godziny. Cena zaczyna się od 950 zł. Klasyczna radiofrekwencja nie wymaga znieczulenia ani przerwy na rekonwalescencję, bo skóra nie jest przekłuwana. Wersja mikroigłowa łączy ciepło z nakłuwaniem mikroigłami i wiąże się z większym ryzykiem powikłań.

Urządzenia rf do twarzy działają na tkanki, które przewodzą prąd tym lepiej, im są lepiej nawodnione. W praktyce oznacza to, że nawilżenie skóry przed zabiegiem przekłada się na jego przebieg. W badaniu pilotażowym, opisanym w piśmie Health Promotion & Physical Activity, seria zabiegów częściowo zmniejszyła najgłębsze zmarszczki i poprawiła elastyczność, rozjaśnienie oraz nawilżenie skóry twarzy.

Zabieg przesuwasz, jeśli skóra jest opalona albo świeżo po słońcu. Połączenie stanu zapalnego z promieniowaniem ultrafioletowym, czyli światłem słonecznym, zwiększa ryzyko przebarwień. Odkładasz go też przy aktywnej infekcji skóry, w ciąży i przy rozruszniku serca.

Czym różni się radiofrekwencja klasyczna od mikroigłowej?

Klasyczna radiofrekwencja podgrzewa głębsze warstwy skóry falami radiowymi, nie naruszając jej powierzchni. Skóra nie jest przekłuwana, a cały zabieg polega na kontrolowanym podgrzewaniu tkanek. To dlatego bywa opisywany jako bezbolesny i niewymagający znieczulenia.

Wersja mikroigłowa łączy ciepło z nakłuwaniem skóry mikroigłami. Igły wchodzą na ustawioną głębokość i przekazują energię fal radiowych, co uruchamia odnowę oraz produkcję kolagenu i elastyny. Wiąże się to z większym ryzykiem powikłań niż wariant klasyczny.

Zabieg mikroigłowy stosuje się między innymi do redukcji zmarszczek, ujędrnienia skóry i blizn potrądzikowych. Po zabiegu może pojawić się przejściowe zaczerwienienie. Klasyczną radiofrekwencję wybiera się przy utracie jędrności twarzy, szyi i dekoltu oraz drobnych zmarszczkach.

Jeśli zastanawiasz się nad domowym urządzeniem do liftingu, wiedz, że takie urządzenia mogą poprawić jędrność skóry i stymulować produkcję kolagenu, ale efekty są subtelniejsze niż w gabinecie. Warto też pamiętać o filtrze SPF na co dzień: po świeżej ekspozycji na słońce zabieg się przesuwa, bo stan zapalny po zabiegu w połączeniu z promieniowaniem UV zwiększa ryzyko przebarwień.

Dla kogo są urządzenia RF do twarzy i kiedy warto je rozważyć?

Zabieg w gabinecie ma sens wtedy, gdy widzisz u siebie utratę jędrności na twarzy, szyi i dekolcie, drobne zmarszczki albo pogorszenie owalu twarzy. Radiofrekwencja, czyli podgrzewanie głębszych warstw skóry falami radiowymi bez naruszania jej powierzchni, jest opisana właśnie przy takich wskazaniach.

Wersja klasyczna nie przekłuwa skóry, więc nie wymaga znieczulenia ani przerwy w codziennych zajęciach. Wersja mikroigłowa łączy ciepło z nakłuwaniem skóry, a przy tym częściej wiąże się z powikłaniami. Jeśli zastanawiasz się nad urządzeniami RF do twarzy, ta różnica jest punktem wyjścia do rozmowy w gabinecie.

Zabieg odłóż, jeśli masz rozrusznik serca lub inne wszczepione urządzenie elektroniczne, jesteś w ciąży albo karmisz piersią. Przesuwa się go też przy aktywnej infekcji skóry, na przykład opryszczce, oraz po świeżym opalaniu, bo stan zapalny po zabiegu w połączeniu z promieniowaniem UV, czyli światłem słonecznym, zwiększa ryzyko przebarwień.

Domowe urządzenia do liftingu twarzy mogą poprawić jędrność skóry i pobudzać produkcję kolagenu, ale efekty są subtelniejsze niż w gabinecie. Warto wtedy trzymać się zaleceń producenta i robić przerwy na regenerację.

W codziennym planie urody takie zabiegi to dodatek, nie podstawa. Poranna pielęgnacja z filtrem i wieczorne oczyszczenie twarzy zostają na swoim miejscu, a serię zabiegów układasz wokół nich, żeby skóra twarzy miała spokój między spotkaniami.

Co może pójść nie tak i kiedy nie używać urządzeń RF?

Zacznij od tego, czy urządzenie w ogóle jest dla ciebie. Jeśli masz rozrusznik serca albo inne wszczepione urządzenie elektroniczne, energia fal radiowych może być przeciwwskazaniem. Ciążę i karmienie piersią też zwykle traktuje się jako powód, żeby odłożyć zabieg mikroigłowy.

Odłóż wizytę, jeśli w miejscu, które ma być poddane zabiegowi, masz aktywną infekcję skóry: opryszczkę, bakteryjny stan zapalny, ropne zmiany albo grzybicę. Świeża ekspozycja na słońce i opalona skóra to kolejny powód, żeby przesunąć termin. Stan zapalny po zabiegu w połączeniu z promieniowaniem ultrafioletowym, czyli światłem słonecznym, zwiększa ryzyko przebarwień, szczególnie przy skłonności do hiperpigmentacji.

Wersja mikroigłowa łączy ciepło z nakłuwaniem skóry mikroigłami, więc ryzyko powikłań jest większe niż przy wersji klasycznej. Po zabiegu może pojawić się przejściowe zaczerwienienie. Klasyczna radiofrekwencja, czyli kontrolowane podgrzewanie tkanek falami radiowymi bez przekłuwania skóry, nie wymaga znieczulenia ani rekonwalescencji.

Jeśli myślisz o urządzeniu do domu, efekty są subtelniejsze niż w gabinecie. Spotyka się zalecenie używania go zwykle 2-3 razy w tygodniu, z przerwami na regenerację skóry. Lepiej trzymać się tego rytmu niż dokładać kolejne wieczory, bo podrażniona skóra potrzebuje czasu, żeby się uspokoić.

Zanim umówisz wizytę, zapytaj, czy w twoim przypadku nie ma przeciwwskazań, i zaplanuj zabieg tak, żeby nie wypadał tuż przed wyjazdem w pełne słońce.

Kobieta podczas profesjonalnego zabiegu na twarz w klinice
Fot. Ivan Babydov

Pytania czytelników

Ile zabiegów radiofrekwencji trzeba zrobić, żeby zobaczyć różnicę?

W gabinecie zabieg na twarz wykonuje się zwykle w serii od 4 do 8 powtórzeń, co 1-2 tygodnie. Liczba spotkań zależy od kondycji skóry i obszaru zabiegowego, a jedno spotkanie trwa około godziny. Jeśli po pierwszych zabiegach nie widzisz zmiany, porozmawiaj o tym z osobą wykonującą zabieg, zamiast samodzielnie skracać odstępy.

Ile kosztuje zabieg radiofrekwencji w gabinecie?

Cena zabiegu radiofrekwencji w klinice zaczyna się od 950 zł. Kwota zależy od obszaru zabiegowego i liczby spotkań w serii, więc przed umówieniem wizyty zapytaj o cennik dla swojego przypadku. Przy serii od 4 do 8 powtórzeń policz koszt całego cyklu, nie pojedynczego spotkania.

Czy radiofrekwencja boli i czy trzeba się do czegoś przygotować?

Przy radiofrekwencji klasycznej skóra nie jest przekłuwana, zabieg jest bezbolesny i nie wymaga znieczulenia ani rekonwalescencji. Radiofrekwencja mikroigłowa wiąże się z nakłuwaniem skóry mikroigłami, więc ryzyko powikłań jest większe niż przy wersji klasycznej, a po zabiegu może wystąpić przejściowe zaczerwienienie. Przed wizytą powiedz o rozruszniku serca lub innym wszczepionym urządzeniu elektronicznym, bo wtedy zabieg RF się odracza.

Czy są przeciwwskazania do radiofrekwencji?

Tak, ciążę i karmienie piersią zwykle traktuje się jako przeciwwskazanie do radiofrekwencji mikroigłowej. Zabieg trzeba też odłożyć przy aktywnej infekcji skóry w obszarze zabiegowym, na przykład opryszczce, stanach zapalnych, ropnych zmianach lub grzybicy. Przesuwa się go również po opalaniu lub świeżej ekspozycji na słońce, bo stan zapalny po zabiegu razem z promieniowaniem UV zwiększa ryzyko przebarwień.

Czy domowe urządzenie RF da takie same efekty jak zabieg w gabinecie?

Nie, domowe urządzenia do liftingu twarzy mogą poprawić jędrność skóry i stymulować produkcję kolagenu, ale efekty są subtelniejsze niż w gabinecie. Przy domowym liftingu zaleca się używanie urządzenia zwykle 2-3 razy w tygodniu, z przerwami na regenerację skóry. Jeśli zależy ci na wyraźniejszej zmianie, zapytaj w gabinecie, czy w twoim przypadku lepsza będzie seria zabiegów, czy wystarczy pielęgnacja domowa.