Przejdź do treści

Dzień, który należy do Ciebie

Spf I LatoNa dzień

Osłona przed słońcem: co naprawdę chroni skórę i włosy

Osłona przed słońcem to filtr, jego ilość i moment nałożenia. Sprawdź, co chroni skórę i włosy oraz jak dobrać ochronę do swojego dnia.

Czym właściwie jest osłona przed słońcem w kosmetyku?

Osłona przed słońcem w kosmetyku to nie jeden składnik, a kilka rzeczy naraz: filtr, jego ilość i moment nałożenia. Wartość SPF, czyli wskaźnika ochrony przeciwsłonecznej, mówi, ile razy dłużej możesz zostać na słońcu bez poparzenia niż bez żadnej ochrony. Wartości zaczynają się od 2, a 50+ to najwyższe oznaczenie w Unii Europejskiej.

Sam wskaźnik dotyczy głównie promieniowania UVB, czyli tej części promieniowania ultrafioletowego, która odpowiada za oparzenia. UVB to tylko 5 proc. całego promieniowania UV, ale większość poparzeń słonecznych bierze się właśnie z niego. Osobno działa promieniowanie UVA, które stanowi 95 proc. promieni UV i wnika głębiej, odpowiadając za fotostarzenie, przebarwienia i większe ryzyko nowotworów skóry.

Różnica między filtrami bywa myląca. SPF 15 zatrzymuje 93 proc. promieniowania UVB, a SPF 30 blokuje 97 proc. Kosmetyk z SPF poniżej 6 nie może być uznawany za fotoochronny. Wyższy wskaźnik nie zwalnia z regularnego nakładania kremu, bo każdy produkt wymaga odpowiedniej ilości i częstotliwości aplikacji.

Filtry mineralne odbijają i rozpraszają promieniowanie, tworząc na skórze barierę, i działają od razu po nałożeniu. Filtry chemiczne wchłaniają promieniowanie i zamieniają je w ciepło, dlatego potrzebują czasu, zanim zaczną działać. To tłumaczy, czemu krem nakłada się na czystą skórę 15 do 30 minut przed wyjściem na słońce.

Na twarz idzie około 1 do 1,2 grama kremu, czyli warstwa na dwie długości palca wskazującego i środkowego. Filtr ponawiasz co 2 do 3 godzin oraz po kąpieli, intensywnym poceniu się lub wytarciu skóry ręcznikiem. Na filtr w podkładzie nie licz: ochrona z takich produktów zwykle nie jest wystarczająca.

Słońce niszczy też włosy. Promieniowanie rozrywa wiązania w keratynie, otwiera łuskę i rozkłada melaninę, więc włosy stają się suche, łamliwe, a kolor blaknie. Według badania z 2023 roku opisanego w DialogiKobiet.pl ekspozycja na UVB przez 2 godziny dziennie przez 4 tygodnie obniża wytrzymałość włosa na zerwanie o około 23 proc.

Dlatego osłony przeciwsłoneczne dla włosów nakładaj jeszcze przed wyjściem na plażę lub basen. Produkt tworzy wtedy na włosie warstwę chroniącą przed promieniowaniem, solą i chlorem. Woda morska ma średnio 3,5 proc. soli i wystarcza, by wyciągnąć wodę z wnętrza włosa. Zwilżenie włosów czystą wodą przed wejściem do morza ogranicza to, ile soli i chloru wchłoną.

Zbliżenie kobiety nakładającej krem przeciwsłoneczny na ramię pod błękitnym niebem na plaży
Fot. Mikhail Nilov
Grupa składników Liczba produktów Udział
gliceryna 181 47%
kompozycja zapachowa (parfum) 118 31%
alkohol denaturowany 69 18%
dwutlenek tytanu 45 12%
tlenek cynku 35 9,1%
Odsetek kosmetyków z filtrem przeciwsłonecznym z pełnym składem w bazie Open Beauty Facts, które zawierają daną grupę składników (n = 384, stan na 2026-11-03).
Udział kosmetyków z filtrem przeciwsłonecznym zawierających składnik (%)gliceryna47,1%kompozycja zapachowa (parfum)30,7%alkohol denaturowany18%dwutlenek tytanu11,7%tlenek cynku9,1%
Udział kosmetyków z filtrem przeciwsłonecznym zawierających składnik (%)

Jaki filtr wybrać na twarz, a jaki na włosy?

Na twarz wybierz krem z filtrem, który ma sens w twojej codziennej rutynie. Jeśli rano się spieszysz, sięgnij po filtr mineralny: odbija i rozprasza promieniowanie UV, czyli to niewidzialne światło słoneczne, i działa od razu po nałożeniu. Nie musisz czekać, wychodzisz, kiedy skończysz.

Filtry chemiczne najpierw wchłaniają promieniowanie UVB, czyli tę część światła, która odpowiada za oparzenia, i zamieniają je w ciepło. Potrzebują chwili, żeby zacząć działać, więc nakładasz je wcześniej, zanim wyjdziesz z domu.

Nie polegaj na filtrze w podkładzie. Ochrona z kosmetyków kolorowych zwykle nie jest wystarczająca, a osłony przeciwsłoneczne pod makijaż nakładasz osobno, na czystą skórę. Dopiero na to kładziesz podkład.

Na włosy potrzebujesz czegoś innego niż na twarz. Słońce niszczy włókno: rozrywa wiązania w keratynie, otwiera łuskę i rozkłada barwnik, dlatego włosy stają się suche, łamliwe, a kolor blednie. Ochronę przed słońcem na włosach zacznij jeszcze przed wyjściem na plażę lub basen, bo produkt tworzy na włosie warstwę, która oddziela go od UV, soli i chloru.

Najprostsza fizyczna osłona to kapelusz, chustka albo czapka z daszkiem. Jeśli ich nie lubisz, wybierz kosmetyk przeznaczony do włosów. Przed wejściem do wody zwilż włosy czystą wodą, wtedy wchłoną mniej soli i chloru. Latem odpuść też prostownicę: wysoka temperatura razem z UV i suchym powietrzem zwiększa ryzyko łamania i rozdwajania końcówek.

Jutro rano sprawdź na opakowaniu, czy twój krem ma oznaczenie SPF, czyli wskaźnik ochrony, i czy stoi tam też informacja o ochronie przed UVA, czyli promieniowaniem, które wnika głębiej i odpowiada za fotostarzenie.

Ile kremu z filtrem nałożyć, żeby ochrona miała sens?

Warstwa kremu decyduje o tym, czy ochrona w ogóle zadziała. Według jednego z opisów kremu z filtrem na twarz nakłada się około 1 do 1,2 grama, czyli tyle, ile mieści się na dwóch długościach palca wskazującego i środkowego. To więcej, niż większość z nas ma w zwyczaju.

Druga rzecz to moment. Według tego samego opisu aplikację robi się na czystą skórę 15 do 30 minut przed wyjściem na słońce, żeby składniki zdążyły zadziałać. Filtry mineralne, które odbijają i rozpraszają promieniowanie UV, tworzą barierę na powierzchni skóry i według swojego mechanizmu działają od razu po nałożeniu, więc jeśli sięgasz po taki produkt, nie musisz czekać.

Filtry chemiczne działają inaczej: wchłaniają promieniowanie UV i zamieniają je w ciepło, a ich działanie zaczyna się później. Dlatego przy nich czas nałożenia przed wyjściem ma znaczenie.

Sam wskaźnik też nie zwalnia z pilnowania warstwy. Według opisu produktu wyższa wartość nie oznacza, że można nakładać rzadziej, bo każdy krem wymaga swojej ilości i rytmu. W praktyce osłony przeciwsłoneczne trzeba ponawiać co 2 do 3 godzin oraz po kąpieli, intensywnym poceniu się albo wytarciu skóry ręcznikiem.

Co z tego wynika na jutro? Rano nałóż krem z filtrem na czystą twarz, grubszą warstwą niż zwykle, i wyjdź dopiero po kwadransie. Do torebki włóż ten sam krem na później.

Kiedy słońce w Polsce najmocniej działa na skórę i włosy?

W czerwcu słońce w Warszawie stoi najwyżej, a średni indeks promieniowania ultrafioletowego, czyli miary tego, jak mocno słońce działa na skórę, sięga 6,8 w południe przy bezchmurnym niebie. Tak wynika z satelitarnego archiwum TEMIS, które zbiera dane o promieniowaniu ultrafioletowym. To wartość uśredniona z lat 2016-2025, więc w konkretnym dniu może być wyżej albo niżej.

W lipcu ten sam wskaźnik rośnie w górach: w Zakopanem wynosi 7,5, a w Łebie 5,9, jak podaje TEMIS. Góry i wybrzeże nie chronią więc tak samo, choć leżą w tym samym kraju i w tym samym miesiącu. Jeśli planujesz wyjazd, sprawdź prognozę dla miejsca, w którym naprawdę będziesz, a nie dla najbliższego miasta.

Wysoki wskaźnik nie znaczy, że masz zrezygnować z wyjścia. Znaczy, że ochrona przed słońcem ma tego dnia większe znaczenie i że w upalne dni łatwiej o przypomnienie sobie o niej dopiero po fakcie.

Dla włosów liczy się nie tylko to, jak mocno grzeje, ale jak długo są odsłonięte. Promieniowanie rozrywa wiązania w keratynie, otwiera łuskę i rozkłada melaninę, przez co włosy stają się suche, łamliwe, a kolor blednie. Badania opisane w DialogiKobiet.pl wskazują, że ekspozycja na promieniowanie UVB obniża wytrzymałość włosa na zerwanie.

Praktyczny wniosek jest taki: w miesiącach o najwyższym wskaźniku zaplanuj osłonę zawczasu. Kapelusz albo chustka działa od razu, a kosmetyk ochronny do włosów nakładasz, zanim wyjdziesz z domu.

Miesiąc Łeba (wybrzeże) Warszawa Zakopane (góry)
styczeń 0,4 0,6 0,8
luty 0,8 1,2 1,6
marzec 1,9 2,3 2,8
kwiecień 3,4 3,9 4,6
maj 4,9 5,5 6,2
czerwiec 6,2 6,8 7,6
lipiec 5,9 6,6 7,5
sierpień 5,0 5,6 6,5
wrzesień 3,2 3,8 4,4
październik 1,4 1,8 2,3
listopad 0,5 0,7 1,0
grudzień 0,3 0,4 0,6
Średni indeks UV w południe przy bezchmurnym niebie, lata 2016-2025 (archiwum satelitarne TEMIS). Zachmurzenie obniża realną wartość.
Warszawa: średni indeks UV w południe przy bezchmurnym niebie (2016-2025)sty0,6lut1,2mar2,3kwi3,9maj5,5cze6,8lip6,6sie5,6wrz3,8paź1,8lis0,7gru0,4
Warszawa: średni indeks UV w południe przy bezchmurnym niebie (2016-2025)

Co robić, gdy dzień jest długi, a filtr przestaje działać?

Kiedy rano nałożysz krem i spędzisz cały dzień poza domem, ochrona z czasem przestaje działać. Filtr trzeba ponowić co 2 do 3 godzin, a także po kąpieli, po tym jak się spocisz albo wytrzesz twarz ręcznikiem.

To nie znaczy, że masz nosić przy sobie całą tubkę. Wystarczy mniejszy format, który zmieści się w torebce. Wersja na gorszy dzień: jeśli nie masz przy sobie nic, popraw to, co da się poprawić, i nie rób z tego wyrzutu.

Przy takim ponawianiu krem nakładasz na skórę, na której już coś jest. Zamiast ścierać wszystko, możesz delikatnie przycisnąć twarz chusteczką i nałożyć kolejną cienką warstwę. Ważne, żeby nie żałować ilości, bo za mała warstwa nie daje ochrony, którą obiecuje opakowanie.

Osłony przeciwsłoneczne w kremie do twarzy działają tylko tam, gdzie faktycznie leżą. Dlatego przy ponownym nakładaniu zwróć uwagę na krawędź żuchwy, uszy i szyję. Te miejsca najczęściej zostają bez produktu, a słońce pada na nie przez cały dzień.

W ciągu dnia pamiętaj też o włosach. Jeśli planujesz długie wyjście, ochrona przed słońcem obejmuje również je. Kapelusz albo chustka nadal są najprostsze, a przy ponownym nakładaniu kremu możesz poprawić też to, co da się zrobić bez przebierania.

Wieczorem, kiedy wracasz do domu, zdejmij to, co zostało na skórze. Kolejnego dnia rano sprawdź na opakowaniu, czy produkt, który masz, ma oznaczenie, po którym poznasz, że naprawdę chroni, i dopiero wtedy zaplanuj, jak często będziesz go ponawiać.

Jak ułożyć poranną i wieczorną rutynę z osłoną przeciwsłoneczną?

Poranek zaczynasz od decyzji przy szafce: krem z filtrem czy podkład z filtrem. Podkład zwykle nie daje wystarczającej ochrony, więc nie warto na nim opierać całego planu. Krem z filtrem nakładasz na czystą skórę przed wyjściem, żeby składniki zdążyły zadziałać.

Filtry mineralne, czyli te z tlenkiem cynku lub dwutlenkiem tytanu, odbijają i rozpraszają promieniowanie UV, więc chronią od razu po nałożeniu. Filtry chemiczne wchłaniają promieniowanie i zamieniają je w ciepło, dlatego potrzebują chwili, zanim zaczną działać. Jeśli się spieszysz, mineralny daje ci spokój od pierwszej sekundy.

W ciągu dnia pamiętaj o poprawce. Filtr odnawiasz po kąpieli, po tym jak się spocisz, i po wytarciu twarzy ręcznikiem, bo razem z ręcznikiem schodzi warstwa ochronna. Wysoki wskaźnik na opakowaniu nie zwalnia z tego kroku.

Wieczorem zdejmij makijaż i resztki ochrony, a potem nałóż to, co lubisz. Wersja na gorszy dzień: jeśli wracasz późno, wystarczy demakijaż i krem. Jutro rano sprawdź na opakowaniu, czy twój krem ma filtr mineralny czy chemiczny, i dopasuj do tego poranek.

FAQ - krótkie odpowiedzi

Co oznacza SPF 30 i czym różni się od SPF 50?

SPF mówi, ile razy dłużej możesz przebywać na słońcu bez poparzenia niż bez ochrony. SPF 30 blokuje około 97 proc. promieni UVB, a SPF 50 około 98 proc., więc różnica w samej ochronie jest niewielka. Najwyższe oznaczenie dopuszczone w Unii Europejskiej to 50+, a skala zaczyna się od 2.

Czy filtr mineralny działa od razu po nałożeniu?

Tak, filtry mineralne odbijają i rozpraszają promieniowanie UV, tworząc na skórze barierę, i działają natychmiast po nałożeniu. Filtry chemiczne wchłaniają UV i zamieniają je w ciepło, dlatego potrzebują czasu, żeby zacząć działać, i nakłada się je wcześniej. Jeśli sięgasz po krem chemiczny, daj mu chwilę przed wyjściem z domu.

Czy krem z filtrem w podkładzie wystarczy na cały dzień?

Zwykle nie, ochrona z podkładu i kosmetyków kolorowych z niskim SPF zazwyczaj nie jest wystarczająca. Podkład nakładasz cienką warstwą, a to za mało, żeby filtr działał tak, jak zakłada producent. Sięgnij po osobny krem z filtrem na czystą skórę, a podkład nałóż na wierzch.

Jak chronić włosy przed słońcem, solą i chlorem?

Zabezpiecz włosy jeszcze przed wyjściem na plażę lub basen, bo produkt tworzy na włosie warstwę chroniącą przed UV, solą i chlorem. Przed wejściem do wody zwilż włosy czystą wodą, wtedy wchłoną mniej soli i chloru. Najprostsza fizyczna osłona to kapelusz, chustka albo czapka z daszkiem.

Czy warto sprawdzać skład kremu z filtrem?

Warto zerknąć na etykietę, jeśli wiesz, że jakaś substancja ci nie służy. W bazie Open Beauty Facts wśród 384 kosmetyków z filtrem i pełnym składem gliceryna występuje w 181 (47%), kompozycja zapachowa w 118 (31%), a alkohol denaturowany w 69 (18%). To dane o tym, jak często te składniki pojawiają się w produktach, a nie o tym, czy dany krem będzie dla ciebie odpowiedni.