Przejdź do treści

Dzień, który należy do Ciebie

Makijaż do pracyNa dzień

Makijaż lata 80 w Polsce: jak odtworzyć kultowe kolory i triki

Makijaż z lat 80. w Polsce to kolor na matowej cerze, mocne brwi i podkreślone oczy. Sprawdź, jak odtworzyć te kultowe triki dziś, krok po kroku.

Jak wyglądał makijaż w latach 80. w Polsce?

Makijaż lat 80. w Polsce to przede wszystkim kolor na matowej cerze: jaskrawa szminka, podkreślone brwi i mocno zaznaczone oczy. Tak w skrócie opisywały go ówczesne gazety i tak dziś odtwarzają go stylistki.

Podkład był kryjący i matowy, a po nim przychodził czas na konturowanie twarzy. Na policzki szły intensywne kolory: fiolet, oberżyna, malina i bordo. Róż nakładano mocno, żeby kości policzkowe były wyraźnie zarysowane.

Oczy rządziły się zasadą „im więcej, tym lepiej”. Perłowe cienie, brokat i neonowe kolory łączono ze sobą, a niebieski cień był jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów tego makijażu. Do tego dochodziły gruba kreska i rzęsy mocno wytuszowane.

Brwi były grube i mocno wyczesane, sprawiały wrażenie nieokiełznanych, a utrwalano je mascarą. Usta malowano na czerwono, brązowo albo fioletowo, zawsze w matowym wykończeniu. Chętnie dodawano też błyszczyk, żeby uzyskać efekt mokrych ust.

Ten wygląd nie brał się znikąd. Wiele kobiet inspirowało się stylem gwiazd pop, takich jak Madonna i Cyndi Lauper, które słynęły z odważnych i ekstrawaganckich stylizacji. Madonna stawiała na oczy podkreślone czarnym eyelinerem i czerwone usta, Lauper na kolorowe cienie i niekonwencjonalne kombinacje.

Dziś możesz przenieść ten makijaż do zwykłego dnia bez kopiowania całości. Zostaw matową cerę i wyraziste brwi, a kolor ogranicz do jednego elementu: cienia na powiece albo mocnej szminki. Resztę twarzy potraktuj spokojniej, żeby makijaż do pracy nie zamienił się w kostium.

Kolorowy portret dwóch kobiet w neonowych strojach
Fot. Brittney | Galaxii Starr

Od czego zacząć odtwarzanie makijażu lat 80.?

Kolejność ma znaczenie, bo podkład i kontur muszą osiąść, zanim dołożysz kolor. Zacznij od kryjącego podkładu o matowym wykończeniu, a potem skonturuj twarz. Dopiero na tym budujesz resztę.

  1. Nałóż kryjący podkład o matowym wykończeniu i skonturuj twarz.
  2. Wybierz intensywne cienie w odcieniach neonowych, na przykład fuksję, turkus i zieleń.
  3. Podkreśl oczy grubą kreską i mocno wytuszuj rzęsy.
  4. Utrwal grube, mocno wyczesane brwi maskarą.
  5. Nałóż intensywną pomadkę, a na nią błyszczyk, jeśli chcesz efekt mokrych ust.

Kolor na powiece to serce tego makijażu. Jeśli chcesz odtworzyć makijaż lat 80., wybierz jeden mocny odcień i dopiero potem dokładaj drugi, zamiast mieszać wszystko naraz. Skóra pod cieniem powinna być zmatowiona, bo na błyszczącym podkładzie cień się waży i osypuje. Makijażystka pracująca przy sesjach z tamtą estetyką zwykle trzyma się tej kolejności: mat, kontur, kolor, kreska, usta.

Rano, kiedy masz wyjść do pracy, odpuść sobie pełną wersję i zostaw jeden akcent, na przykład niebieski cień albo mocną kreskę. Wieczorem wystarczy zmyć makijaż i nałożyć krem, a kolor zostawić na dzień, w którym masz na niego ochotę.

Jakie cienie do powiek wybierać, żeby oddać klimat lat 80.?

Cięń do powiek robi w tym makijażu najwięcej. Sięgnij po perłowe, brokatowe i opalizujące cienie w intensywnych barwach, bo takie właśnie budowały look z tamtych lat. Neonowe odcienie, na przykład fuksja, turkus i zieleń, możesz łączyć ze sobą w obrębie jednej powieki.

Niebieski cień to najbardziej rozpoznawalny element makijażu z lat 80. Wystarczy położyć go na całą powiekę, dodać czarną kreskę i mocno wytuszować rzęsy. Biała kredka na linii wodnej optycznie powiększa oko, a gruba kreska nad rzęsami domyka efekt.

Na wieczorne wyjście wybierz metaliczne cienie w odcieniach srebra, złota i brązu. Dają blask, którego dzienne, matowe wykończenie nie zapewni. Jeśli chcesz odtworzyć makijaż krok po kroku, trzymaj się jednej zasady: oczy mają być obficie pomalowane kredką i cieniem.

Do pracy wystarczy jeden akcent z tego zestawu. Zamiast neonu na całej powiece połóż kolor tylko przy linii rzęs albo ogranicz się do czarnej kreski i tuszu. Rano masz wtedy kilka ruchów pędzlem, a wieczorem łatwiej zmyć makijaż i wrócić do swojej zwykłej pielęgnacji.

Jak podkreślić brwi i policzki w stylu lat 80.?

Brwi w makijażu z lat 80. są grube i mocno wyczesane, mają sprawiać wrażenie nieokiełznanych. Utrwalano je mascarą, a im bardziej widoczne, tym lepiej. Modelką dla takiego kształtu była Brooke Shields.

Zanim sięgniesz po tusz, przeczesz brwi szczoteczką i ułóż je w górę. Dopiero potem dokładaj kolor, warstwa po warstwie, aż linia stanie się wyraźna, ale nie zbita w jedną plamę. Taki zabieg zmienia wygląd całej twarzy bardziej niż mocny cień na powiece.

Policzki w tym makijażu też grają pierwsze skrzypce. Wybierano do nich intensywne kolory: fiolet, oberżynę, malinę i bordo. Inne opisy makijażu z lat 80. mówią o mocnych różach i brzoskwini, które miały dawać skórze zdrowy odcień. Róż nakładaj więc pewnym ruchem, na kość policzkową, i buduj kolor stopniowo, żeby nie skończyć z dwiema plamami.

Cały ten make-up rządził się zasadą „im więcej, tym lepiej”: oczy obficie malowane kredką i cieniem, kości policzkowe wyraźnie zarysowane różem, usta połyskujące. Efekt jest mocny i dziś wygląda jak kostium, nie codzienny makijaż. Do pracy wystarczy ci jedna część tego zestawu: same podkreślone brwi albo sam róż na policzkach. Resztę zostaw na wieczór, kiedy masz czas na zabawę kolorem.

Jak pomalować usta, żeby pasowały do reszty makijażu?

Usta w stylu retro najłatwiej dopasujesz, gdy najpierw zdecydujesz, czy mają być matowe, czy błyszczące. Matowe wykończenie pasuje do reszty makijażu, w którym oczy są mocno podkreślone. Błyszczyk na pomadce daje efekt mokrych ust, ale wtedy warto odpuścić sobie ciężką kreskę.

Kolor dobierasz do tego, co już masz na powiekach. Czerwone usta i intensywny cień naraz to dużo, więc jeśli wybierasz mocny kolor na oczy, usta zostaw w spokojniejszym odcieniu. Gdy oczy są prawie nagie, mocna szminka gra pierwsze skrzypce.

Zacznij od intensywnej pomadki, a błyszczyk nałóż dopiero na nią. Kolejność ma znaczenie: pomadka daje kolor, błyszczyk dokłada połysk. Jeśli chcesz matowe wykończenie, pomiń błyszczyk i przypudruj usta przez chusteczkę.

Do tego dobierz róż w podobnej tonacji. Gdy usta są czerwone, róż w chłodnym odcieniu nie będzie się kłócił z ich barwą. Całość trzyma się jednej rodziny kolorów i nie wygląda przypadkowo.

Makijaż to nie wszystko. Zanim wyjdziesz, przejrzyj fryzurę w lusterku: jeśli włosy są świeże i ułożone, mocniejsze usta nie wymagają już niczego więcej. W gorszy dzień wystarczy sam błyszczyk i reszta makijażu zostaje bez zmian.

Jaka wersja makijażu z lat 80. sprawdzi się na co dzień?

Na co dzień nie musisz odtwarzać makijażu z estrady. Wystarczy wybrać jeden element i zrobić go wyraźnie.

Dobrym wyborem są oczy. Wystarczy intensywny cień w odcieniu neonowym, na przykład fuksja, turkus albo zieleń. Do pracy wybierz jeden kolor i nałóż go na całą powiekę, bez łączenia kilku barw.

Usta też mogą być mocne. W makijażu lat 80. wybierano czerwień, brąz i fiolet, zawsze w matowym wykończeniu. Jeden mocny akcent wystarczy, żeby reszta wyglądała spokojnie.

Jeśli stawiasz na usta, oczy zostaw ledwie zaznaczone. Wtedy makijaż nie krzyczy, a zachowuje charakter.

Osobny wariant to lekkość. Zamiast malować całą powiekę, poprowadź przy rzęsach cienką kreskę eyelinerem i wytuszuj rzęsy. Brwi wystarczy przeczesać mascarą, tak jak robiono to w tamtych latach.

Ta zasada przydaje się w codziennym planie urody. Rano masz kilka chwil przed wyjściem, więc jeden akcent jest łatwiejszy do poprawienia niż pełny makijaż. Wieczorem demakijaż zajmuje mniej czasu, kiedy na twarzy leży mniej warstw.

Wersja na gorszy dzień: jeden cień na powiece albo sama szminka. Jeśli włosy nie układają się po umyciu, zepnij je i zostaw bez lakieru.

Jutro rano wybierz jeden element i sprawdź, jak czujesz się w nim przez cały dzień.

FAQ - krótkie odpowiedzi

Czym różnił się makijaż z lat 80. od dzisiejszego?

W latach 80. obowiązywała zasada „im więcej, tym lepiej”: oczy obficie malowane kredką i cieniem, kości policzkowe mocno zarysowane różem, usta połyskujące. Dziś częściej stawia się na naturalność, więc odtwarzając ten styl, musisz świadomie przesadzić z kolorem i kryciem. Różnica tkwi też w wykończeniu: matowa cera i matowe usta kontrastowały z błyszczącymi powiekami.

Czy makijaż lat 80. da się zrobić bez brokatu i neonów?

Tak, wystarczy trzymać się mocnych, klasycznych kolorów. Zamiast brokatowych cieni wybierz matowe cienie w nasyconych barwach, a usta pomaluj intensywną pomadką bez błyszczyka. Klimat lat 80. budują przede wszystkim kontrast i wyrazistość, nie sama obecność brokatu. Jeśli chcesz tylko nawiązania do epoki, wystarczy jeden mocny element: usta albo oczy.

Jak zrobić makijaż oczu jak Madonna w latach 80.?

Madonna słynęła z mocno podkreślonych czarnym eyelinerem oczu i czerwonych ust. Do tego dochodziła gruba kreska na powiece i mocno wytuszowane rzęsy. Jeśli chcesz odtworzyć ten efekt, postaw na czarny eyeliner i czerwoną szminkę, a resztę twarzy zostaw spokojniejszą. Cyndi Lauper z kolei stawiała na kolorowe cienie i niekonwencjonalne połączenia, więc jeśli wolisz więcej koloru, idź w tę stronę.

Jakie akcesoria są potrzebne do makijażu w stylu lat 80.?

Przydadzą się podkład, puder w kamieniu lub sypki, eyeliner, tusz do rzęs, róż do policzków, czarna kredka, cienie do powiek w intensywnych barwach (opalizujące, brokatowe, perłowe, półmatowe) oraz kolorowe szminki, matowe lub z połyskiem. Warto dołożyć białą kredkę do oczu, którą w latach 80. stosowano, żeby optycznie powiększyć oczy. Zestaw możesz kompletować stopniowo, zaczynając od produktów, których i tak używasz na co dzień.

Jak uzyskać efekt mokrych ust z lat 80.?

Wybierz intensywny kolor pomadki, a potem nałóż na nią błyszczyk. Taki układ daje połysk charakterystyczny dla tamtych lat. Pamiętaj, że błyszczyk sprawia, że usta wymagają częstszej poprawki, zwłaszcza po jedzeniu. Jeśli zależy ci na trwalszym efekcie, możesz zostać przy samej pomadce w mocnym kolorze.