Przejdź do treści

Dzień, który należy do Ciebie

Włosy na co dzieńNa dzień

Domowe maseczki na włosy: 5 przepisów na zniszczone kosmyki

Domowe maseczki na włosy dobierzesz do ich rodzaju: oliwa sprawdzi się przy suchych i grubych, aloes nawilży bez obciążania. Zobacz przepisy i wybierz coś dla

Jaka domowa maseczka pasuje do twoich włosów?

Zacznij od tego, jakie masz włosy, bo od tego zależy wybór składników. Czysta oliwa z oliwek najlepiej sprawdza się przy włosach suchych i grubych, a nie nadaje się do włosów nadmiernie przetłuszczających się ani cienkich i prostych.

Jeśli masz przetłuszczającą skórę głowy i suche końcówki, oliwę możesz nakładać miejscowo, tylko na końcówki. Aloes działa inaczej: przyciąga i wiąże wodę, więc szybko nawilża włosy i ich nie obciąża.

Maseczka piwna z jajkiem jest polecana do włosów słabych i łamliwych. Maseczka drożdżowa sprawdza się przy włosach osłabionych, wypadających i zniszczonych, bo drożdże są bogate w witaminy z grupy B, a ich niedobór powoduje słabe i wypadające włosy.

Przy zniszczonych, suchych i cienkich włosach sięgnij po maseczkę z oliwy z oliwek i dwóch żółtek. Maseczkę z jajka i oliwy nakłada się na całą długość wilgotnych włosów pod czepek lub folię.

Mleko i olej kokosowy to klasyczne składniki nawilżającej maski, bo zawierają dużo przeciwutleniaczy i kwasów tłuszczowych, które zatrzymują wilgoć i proteiny. Olej kokosowy skutecznie wnika we włosy i odbudowuje ich strukturę, więc możesz stosować go samodzielnie albo połączyć z miodem.

Miód jest naturalnym nawilżaczem, który pomaga utrzymać optymalny poziom wilgoci we włosach i chroni je przed przesuszeniem. Proteiny z jogurtu pomagają odbudować strukturę włosów i sprawiają, że są bardziej elastyczne i mniej podatne na łamanie.

Jeśli zależy ci na wzmocnieniu i poroście, sięgnij po siemię lniane. Zawiera duże ilości kwasów tłuszczowych omega-3, które odżywiają cebulki i zapobiegają wypadaniu włosów, a kisiel z siemienia działa też jak naturalny stylizator podkreślający skręt loków.

Maseczkę drożdżową na wypadanie włosów stosuj 2 do 3 razy w tygodniu przez co najmniej miesiąc, bo faza wzrostu włosa potrzebuje około 3 miesięcy. Nie zniechęcaj się, jeśli po kilku tygodniach nie zobaczysz różnicy.

Domowe maseczki są wolne od szkodliwych chemikaliów, takich jak parabeny czy silikony. Regularne ich stosowanie sprawia, że włosy stają się nawilżone, zregenerowane i pełne blasku.

Wersja na gorszy dzień: jeśli brakuje ci sił na mieszanie kilku składników, wystarczy sama oliwa z oliwek na końcówki albo miód rozsmarowany na skórze głowy przed myciem. Nawet jeden składnik to wciąż pielęgnacja.

a woman gently washing her hair with extensions in a salon

Z czego przygotować maseczkę, którą masz już w kuchni?

Nie musisz kupować niczego specjalnego. Domowe maseczki na włosy robi się ze składników, które zwykle już stoją w kuchni, a ich atutem jest to, że nie wydajesz dodatkowych pieniędzy i wiesz, co nakładasz. Jak podaje UrodaiZdrowie.pl, takie odżywki mogą dodać włosom blasku równie dobrze, co kosmetyki z drogerii.

Zacznij od tego, co masz pod ręką. Miód jest naturalnym nawilżaczem, który pomaga utrzymać wilgoć we włosach i chroni je przed przesuszeniem, a proteiny z jogurtu odbudowują strukturę włosa. Olej kokosowy wnika w włosy i odbudowuje ich strukturę, więc możesz użyć go samego albo połączyć z miodem.

Do suchych i grubych włosów pasuje czysta oliwa z oliwek, choć przy włosach cienkich i przetłuszczających się lepiej jej nie stosować. Jajko i żółtko sprawdzają się w mieszankach na zniszczone kosmyki. Aloes działa jak humektant, czyli składnik, który przyciąga i wiąże wodę, więc nawilża bez obciążania.

Przy osłabionych i wypadających włosach sięgnij po drożdże. Zawierają witaminy z grupy B, których niedobór powoduje słabe i wypadające włosy, a maseczkę drożdżową stosuje się kilka razy w tygodniu przez co najmniej miesiąc. Faza wzrostu włosa potrzebuje około trzech miesięcy, więc efektu nie zobaczysz od razu.

Większość mieszanek trzymaj pod folią i ręcznikiem od 20 do 30 minut, a maseczkę z jajka i oliwy spłucz chłodną wodą, bo gorąca może ściąć białko. Zanim nałożysz maseczkę na całe włosy, sprawdź skład na skórze za uchem.

Jak długo trzymać maseczkę na włosach?

Czas trzymania maseczki zależy od tego, co w niej siedzi. Maseczkę piwną z jajkiem spłukuje się po chwili, podobnie oliwkową z żółtkami, którą zmywasz wodą z szamponem. Maseczka z jajka i oliwy też zostaje na włosach przez krótki czas, ale spłukujesz ją zimną wodą, bo gorąca może ściąć białko jajka.

Maseczka z miodu i oliwy działa na skórę głowy i włosy od 10 do 20 minut przed myciem. Mikstury nie podgrzewaj zbyt mocno, żeby nie poparzyć skóry. Maseczkę z miodu i banana zostawiasz na dłuższą chwilę, a maskę z mleka kokosowego z oliwą trzymasz w cieple i potem myjesz głowę jak zwykle.

Maseczka z jajka i miodu, przygotowana z jednego jajka, łyżki miodu i dwóch łyżek oliwy, leży na wilgotnych włosach od 30 do 60 minut. W przypadku większości domowych mieszanek optymalny czas pod folią i ręcznikiem to od 20 do 30 minut. Folia i ręcznik zatrzymują ciepło, dzięki czemu składniki lepiej wnikają w włosy.

Maseczkę drożdżową na wypadanie stosujesz 2 do 3 razy w tygodniu przez co najmniej miesiąc. Faza wzrostu włosa potrzebuje około 3 miesięcy, więc cierpliwości. Domowe maski najlepiej robić raz w tygodniu, a na włosach trzymać je 15 do 30 minut, żeby efekty były widoczne.

Czym różni się maseczka na zniszczone końcówki od tej na skórę głowy?

Maseczka na zniszczone końcówki i maseczka na skórę głowy to dwa różne zadania, choć obie robisz w łazience tego samego wieczoru. Pierwsza ma odżywić to, co najstarsze na długości włosa, druga działa na cebulki i naskórek. Mieszanie ich w jednym słoiku zwykle nie ma sensu, bo inaczej nakładasz je na włosy.

Na końcówki sięgasz po tłuszcz i proteiny. Czysta oliwa z oliwek sprawdza się przy włosach suchych i grubych, ale przy cienkich i przetłuszczających się już nie, choć miejscowo można nią potraktować same końcówki przy tłustej skórze głowy (Hadviser). Olej kokosowy wnika w strukturę włosa, więc działa sam albo z miodem i olejkiem eterycznym (Wizaz.pl).

Na skórę głowy potrzebujesz czegoś innego. Drożdże są bogate w witaminy z grupy B, a maseczki drożdżowe poleca się przy włosach osłabionych i wypadających (Marta Pardyak). Miód przyciąga wilgoć i chroni przed przesuszeniem, proteiny z jogurtu odbudowują strukturę włosa (Wizaz.pl). Aloes to humektant, czyli składnik wiążący wodę, więc nawilża bez obciążania (Wizaz.pl).

Nakładasz je inaczej. Maseczkę z jajka i oliwy rozprowadzasz po całej długości wilgotnych włosów, pod czepek lub folię, i spłukujesz zimną wodą, bo gorąca może ściąć białko jajka (Wizaz.pl). Miód z oliwą nakładasz na skórę głowy i włosy przed myciem, a mikstury nie podgrzewaj zbyt mocno, żeby nie poparzyć skóry (Interia Kobieta).

Czas trzymania zależy od mieszanki. Maseczkę pod folią i ręcznikiem zostawiasz na dłuższą chwilę, a przy niektórych przepisach nawet znacznie dłużej (UrodaiZdrowie.pl). Dla większości domowych mieszanek optimum to 20 do 30 minut (PT Clinic).

Co zrobić, żeby maseczka nie obciążyła włosów?

Obciążenie bierze się najczęściej z dwóch rzeczy: za dużo oliwy albo za długo trzymanej maseczki. Czysta oliwa z oliwek najlepiej sprawdza się przy włosach suchych i grubych, a nie nadaje się do włosów nadmiernie przetłuszczających się ani cienkich i prostych. Jeśli masz właśnie takie włosy, sięgnij po lżejszą bazę, na przykład jogurt albo aloes.

Aloes to humektant, czyli składnik, który przyciąga i wiąże wodę. Zastosowany na włosy szybko je nawilża, a przy tym nie obciąża. Miód działa podobnie: jako naturalny humektant przyciąga wilgoć i chroni włosy przed przesuszeniem.

Drugi powód to czas. W przypadku większości domowych mieszanek optymalny czas trzymania pod folią i ręcznikiem to od 20 do 30 minut. Maseczkę możesz zostawić na dłużej, ale jeśli po spłukaniu włosy są klapnięte, następnym razem po prostu skróć ten czas.

Nie nakładaj maseczki na skórę głowy, jeśli ta się przetłuszcza. Włosy poddane zabiegom fryzjerskim, a nawet połączenie przetłuszczającej się skóry głowy i suchych końcówek, wymagają innego podejścia: oliwę stosuj miejscowo, tylko na końcówki.

Spłukuj chłodniejszą wodą, nie gorącą. Przy maseczce z jajkiem gorąca woda może ściąć białko, a poza tym ciepła woda sprzyja przetłuszczaniu. Na koniec umyj głowę jak zwykle, szamponem, i zobacz, jak układają się włosy po wyschnięciu. Jeśli są miękkie, ale nie oklapnięte, proporcje masz dobre.

Od której maseczki zacząć, jeśli robisz ją pierwszy raz?

Jeśli robisz domową maseczkę na włosy pierwszy raz, najtrudniejszy jest wybór przepisu. Podpowiedź jest prosta: zacznij od tego, co masz w kuchni, i od stanu swoich włosów, a nie od liczby składników.

Przy suchych, cienkich i zniszczonych włosach sięgnij po maseczkę z oliwy z oliwek i dwóch żółtek. Miksturę mieszasz dokładnie mikserem, nakładasz na włosy, zakładasz czepek foliowy albo owijasz głowę folią, a po chwili zmywasz wodą z szamponem (UrodaiZdrowie.pl).

Jeśli włosy są słabe i łamliwe, prostszym startem będzie maseczka piwna z jajkiem: łączysz piwo z jajkiem, rozprowadzasz papkę po umytych włosach i spłukujesz po chwili (UrodaiZdrowie.pl).

Przy przetłuszczającej się skórze głowy lepszy będzie jogurt. Kwas mlekowy z jogurtu oczyszcza skórę głowy, a proteiny nawilżają i wzmacniają włosy (Interia Kobieta). Możesz połączyć go z miodem i olejem kokosowym.

Gdy zależy ci na poroście i gęstości, wybierz maseczkę drożdżową. Drożdże są bogate w witaminy z grupy B, których niedobór powoduje słabe i wypadające włosy (Marta Pardyak).

Na koniec jedna zasada niezależna od przepisu: maseczkę trzymaj pod folią i ręcznikiem przez dłuższą chwilę, a przy niektórych przepisach nawet znacznie dłużej (UrodaiZdrowie.pl).